9/28/2019

9/28/2019

Wenus z chusteczką do nosa, czyli "O schludności" (1806)

4
Wenus z chusteczką do nosa, czyli "O schludności" (1806)
Na dziś przygotowałam dla Was tłumaczenie jednego z rozdziałów fascynującej książki Auguste'a Carona "Toaleta dam, albo Encyklopedia piękna" (Toilette des dames, ou Encyclopédie de la Beauté) z 1806 roku. Na początku warto zaznaczyć, że główną tezą owego dzieła jest twierdzenie, że jedynym celem kobiecego dbania o wygląd jest chęć podobania się mężczyźnie. Wbrew pozorom, nie jest to jednak tekst o kobietach. Jeśli wczytać się w niego uważnie, okaże się, że jest raczej tekst o mężczyznach. O mężczyznach którzy wywyższyli kobietę do rangi bogini tylko po to, żeby pozbawić ją człowieczeństwa i odmówić jej tego wszystkiego, co z człowieczeństwem związane. O mężczyznach, którzy, niezadowoleni z tego, jak kobieta została stworzona, postanowili stworzyć ją na nowo: nie będąc jednak w stanie pozbawić jej układu oddechowego, pokarmowego i moczowego (bo płciowy dobrze byłoby zostawić, chociaż tylko pod pewnymi warunkami), nakazali jej udawać ich brak - po to tylko, by sami mogli łudzić się, że tych układów nie posiada i by mogli wyobrażać sobie, że oto mają do czynienia z Wenus Kapitolińską. Chociaż autor bardzo często podkreśla, że tekst ten dedykowany jest kobietom, w rzeczywistości bardziej przypomina on skomponowaną dla męskich czytelników utopię, w której całe życie kobiety podporządkowane jest chęci zadowolenia mężczyzny. 
Żeby jednak nikomu nie narzucać własnej opinii, zapraszam Was do lektury siódmego rozdziału "Encyklopedii piękna", pod wiele mówiącym tytułem "O schludności". 


9/15/2019

9/15/2019

Czy można umrzeć od libertynizmu?

5
Czy można umrzeć od libertynizmu?
Tytuł dzisiejszego wpisu może wydać się nieco prowokacyjny, ale dla osób znających zagadnienia poruszane w literaturze libertyńskiej XVIII wieku bez wątpienia będzie on całkowicie uzasadniony. W sposób najbardziej ogólny libertynizm podzielić można na dwa nurty: jasny i ciemny (1). Jasny to ten, który najściślej związany jest z kulturą rokoka: kochankowie, złączeni chwilowym kaprysem, opuszczają się nazajutrz zadowoleni z siebie nawzajem, nie żałując, ale i nie licząc na kontynuację. Libertynizm ciemny natomiast to ten, który łączy się z wyrachowaniem i okrucieństwem, w którym kochankowie nie są sobie równi, lecz wchodzą w role oprawcy i ofiary. Przyjemność rodzi tu przemoc, a miłość nierozerwalnie związana jest ze śmiercią. W rzeczywistości jednak libertynizm był o wiele bardziej zniuansowany: bez względu na to, czy odgrywał się on w przestrzeni rzeczywistej czy wyłącznie na kartach powieści, przybierał różne oblicza i oferował różne zakończenia. Praktykowanie libertynizmu wcale nie musiało bowiem zakończyć się dobrze, a doświadczenie, wbrew pozorom, niekiedy doprowadzało tylko do pogłębienia jego konsekwencji. 


Źr

9/01/2019

9/01/2019

Analiza kostiumologiczna: Jean-François de Troy "Deklaracja miłości" (1724)

1
Analiza kostiumologiczna: Jean-François de Troy "Deklaracja miłości" (1724)
Na dziś przygotowałam dla Was krótki artykuł z serii "analiza kostiumologiczna" - serię tę rozpoczęłam jeszcze przed przerwą w prowadzeniu bloga, ale myślę, że jest jedną z tych rzeczy, które warto kontynuować: niejednokrotnie na XVIII-wiecznych obrazach można bowiem zauważyć stroje, które znacząco odbiegają od przyjętego dziś "kanonu" i które bardzo trudno zdefiniować w sposób jednoznaczny. Jednocześnie zarówno sam ubiór, jak i to, w jaki sposób i w jakich okolicznościach jest na danych obrazie noszony, stanowi fascynujące odbicie kultury okresu, w którym został namalowany. Tak też dzieje się w przypadku płótna "Deklaracja miłości" Jeana-François de Troya z 1724 roku. Z pozoru mogłoby się wydawać, że nic bardziej sztampowego nie mogło wyjść spod pędzla malarza: oto modnie ubrany mężczyzna wyznaje miłość modnie ubranej kobiecie. Ale miłość niejedno ma oblicze, zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z miłością przedstawicieli francuskich wyższych sfer, których młodość przypadła na okres regencji Filipa Orleańskiego, kiedy to obyczaje stałe się tak frywolne, jak nigdy wcześniej. 


Jean François de Troy Deklaracja miłości, 1724, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork

8/26/2019

8/26/2019

Podstawowe typy ubiorów kobiecych w XVIII-wiecznej Francji

4
Podstawowe typy ubiorów kobiecych w XVIII-wiecznej Francji
XVIII-wieczne ubiory bada się w nieco inny sposób, niż te noszone np. w wieku XIX. Wynika to między innymi z faktu, że w XVIII-wiecznej Francji ludzie posiadali pewną charakterystyczną manię klasyfikacji: nazwę posiadała nie tylko każda suknia, ale też różne typy rękawów, mankietów, zdobień czy form kołnierzy. W gruncie rzeczy każda, nawet najmniejsza część garderoby posiadała w XVIII wieku swoją nazwę. Nie ma co ukrywać: poruszanie się w gąszczu często bardzo mglistych i sprzecznych terminów i definicji stanowi wyzwanie nie tylko osób, które dopiero zaczęły interesować się XVIII wiekiem (właściwie im bardziej jest się zaawansowanym, tym sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana). Dlatego też na dziś przygotowałam dla Was wykaz najpopularniejszych sukni noszonych w XVIII-wiecznej Francji, który, mam nadzieję, pozwoli usystematyzować potrzebującym tego osobom wiedzę na temat ówczesnej terminologii odzieżowej. Każda znajdująca się w spisie suknia posiada metryczkę, w której zawarte zostały podstawowe informacje na jej temat: w jakim okresie (mniej więcej) była noszona, czym się charakteryzowała i jakie miała miejsce w ówczesnej kulturze. Z myślą o tych, którzy nie znają języka francuskiego, w bardziej skomplikowanych przypadkach dodałam również informację o tym, jak należy daną nazwę czytać oraz jak powinna wyglądać jej liczba mnoga. Chciałabym przy tym zaznaczyć, że cały artykuł dotyczy wyłącznie mody francuskiej - w innych krajach inaczej wyglądała nie tylko terminologia, ale i same ubiory. 


François Boucher, Markiza de Pompadour, 1759, The Wallace Collection Londyn

8/18/2019

8/18/2019

Ci, którzy zrezygnowali ze świata. Kim byli dewoci

4
Ci, którzy zrezygnowali ze świata. Kim byli dewoci
Zgłębiając francuską literaturę piękną z XVIII-tego wieku, możemy nabrać przekonania, że w ówczesnym społeczeństwie toczyła się zażarta walka między dwoma stronnictwami reprezentującymi przeciwstawne stosunki do rzeczywistości: stronnictwem światowców (mondains) i dewotów (dévots). Jednocześnie jawi się w ówczesnych tekstach pewien paradoks: chociaż teoretycznie świat ówczesnych wyższych sfer miał dzielić się na tych, którzy do tego świata należeli i tych, którzy celowo zajmowali miejsce poza nim, w rzeczywistości sam kształt owego świata w dużej mierze wynikał z nieustannego napięcia pomiędzy światowcami i dewotami. Sami zresztą dewoci, którzy deklarowali "rezygnację ze świata", bardzo często należeli do niego w tym samym stopniu, co wcześniej, tylko na innych zasadach. Kim jednak z punktu widzenia XVIII-tego wieku tak naprawdę byli dewoci? 

Prawdopodobnie Louis Ferdinand Elle Młodszy Madame de Maintenon (źr.)
Copyright © Modna historia , Blogger